5! Jeżeli sukces rapera zmierzymy sumą sprzedanych płyt, odtworzeń na tubie czy lajków na społecznościowych to KęKi stanowi ścisłą czołówkę, co istotne zupełnie zasłużenie. To jest ta komercyjna, najbardziej wymierna i niemal całkowicie policzalna część rapowego rzemiosła. Ale jeżeli oczami wyobraźni spojrzę na sumę emocji i bezcennych refleksji, które towarzyszą odbiorcom jego rap nagrań, niezliczone grono ludzi niezwiązanych na co dzień z rapgrą, którzy widząc Piotrka na szczycie Olisu skumają w końcu, że rap to nie tylko Gang Albanii oraz pozytywne emocje na twarzy moich bliskich, którzy widzą jak "Trzecie rzeczy" dystansują mnie od problemów życia codziennego to wiem, że mamy do czynienia z... albumem roku, różą która wyrosła na betonie czy też wierszami tak charyzmatycznymi, że nie sposób przejść obok nich obojętnie. Niepotrzebne skreślić, tylko po co? Napisałem recenzję, przeczytasz?
ANKIETA SŁUCHACZA #15: Iza Chmiel
Retrospekcja. Moje pokolenie, lat dziewięćdziesiątych wyróżniające się niespotykanym dzisiaj wyżem demograficznym określano mianem "straconych dzieciaków', w gruncie rzeczy słusznie. Co więcej, dzisiejszych nastolatków mianowałbym 'zahipnotyzowaną generacją' mającą znacznie więcej możliwości komunikacji, lepszą dostępność wiedzy, a mimo to zamkniętą, ograniczoną. Skutecznie ogłupianą, gdzie łapanie Pokemonów, czy rurki uciskające jądra to jedynie łagodniejsze objawy nowomody. Bogu dziękować, nie wszystko stracone, a najlepszym dowodem, że pasja, zajawka i ambicja to terminy znane, przynajmniej części młodzieży jest ten tekst. Dzisiejszym gościem RBB w piętnastej już odsłonie Ankiety Słuchacza jest Iza Chmiel, młoda rap blogerka i autorka strony Wrzuć Na Rap. Czytaj to!
RECENZJA: Żurek "stylSTYL"
Osiedle, blokowisko, dzielnia, dystrykt czy rewir? - nie ma większego znaczenia jak zowiesz swoje najbliższe terytorium. Ważne natomiast, że wspomniane miejscówki stanowią integralny element rodzimych metropolii, miast i miasteczek. To małe autonomie wyposażone między innymi we własną walutę, hierarchię wartości, dialekt i dress code. Żyjące często własnym życiem, nierzadko spychane na margines społeczny są siedliskiem arcyciekawych ludzkich historii. I kiedy to piszę z tyłu głowy słyszę "Bloki szare identyczne bryły, spuścizna socrealistycznej kiły, gdzie byś nie pojechał osiedla są takie same, dzieci bloków bierzmy co nam obiecane". Żurek wziął sprawy w swoje ręce dając blokom zupełnie świeży Towar. Napisałem recenzję...
ANKIETA SŁUCHACZA #14: Jacek Adamkiewicz
Piąteczka! Dzisiejszym gościem RBB jest Jacek Adamkiewicz, w wirtualnej czasoprzestrzeni znany również jako "grubyperes". Dziennikarz, vloger, osobowość medialna i, a może przede wszystkim słuchacz. Swoje doświadczenie zdobywał będąc między innymi redaktorem naczelnym strony rapiszon.pl, a w późniejszych latach dziennikarzem, a zarazem twarzą portalu poznanskirap,com, skąd zapewne większość z Was może go kojarzyć. Dziś samodzielnie kontynuuje działalność dziennikarską z powodzeniem eksplorując rodzime rapowe podwórko. Jak odnalazł się w roli respondenta czternastej już odsłony "Ankiety słuchacza"? Zachęcam do lektury!
Rapu różne oblicza #4 "Ulica 2.0"
RECENZJA: Taco Hemingway "Wosk"
Brrry! Czytam to i tamto, bom nie omnibus. Fora, redaktory i internetowe obszczymurki krzyczą, że to progresywny głos pokolenia. Ja dotychczas z mniejszą lub większą ciekawością świadomie stestowałem bodaj z dwa i pół numeru plus to co mimochodem wleciało mi do ucha przez radio, bo tam też grają. Jaranko? Jaranka deficyt. Dzisiaj ludzka ciekawość oraz głęboki ukłon (metaforycznie, kurwa) w stronę czytelników sprawił, że poddam "Wosk" recenzji. Argument jest jeszcze jeden, nie wiem czy nie najważniejszy. To EP-ka czytaj sześć numerów, a ja nie mam wiele czasu bo zaraz cisnę z rodziną na urlop. Leniuch...
RECENZJA: Łona i Webber "Nawiasem mówiąc"
Dobry wieczór! Asertywnie dziś bo nie toleruję, ba! nienawidzę reklam i całego tego medialnego szumu. Złowrogie szkodniki myślą chyba, że łykam tą propagandę i zahipnotyzowany biegam po sklepach w poszukiwaniu ichniego szczęścia. No, nie biegam, nie mam hajsu czasu. I gdyby nie konsola do gier, którą odpalam od wielkiego dzwonu to czterdziestocalowy odbiornik ustawiony vis a vis mojej kanapy już dawno wybyłby stąd. Radia w aucie już nie mam. Nawiasem mówiąc najzabawniejsze są reklamy specyfików na potencje. Chyba jako jedyne serwując quazimetaforyczny przekaz wymagają od odbiorcy minimum intelektu. Podkreślam, minimum. Dlaczego teraz o tym piszę? Bo kolejne LP reprezentantów Szczecina w 'wymaganiach sprzętowych' ma zapisane: rozum, dystans i poczucie humoru. Ambitny rap?
RECENZJA: Kear Deluks "22"
#
Gedz,
Kali,
Kear Deluks,
Obywatel MC,
PCP,
RDW,
Rybson
Heh, pisanie recenzji rap płyt przypomina czyszczenie maksymalnie upaskudzonej klawiatury od komputera i tego syfu, który latami zalega pod klawiszami. Praca to czasochłonna jeśli chcesz zrobić to dobrze, efektu raczej nie widać, pozostaje jedynie satysfakcja, że pisać można płynnie - dosłownie i w przenośni. Z drugiej mani musisz to robić, bo jeśli przez pewien czas odpuścisz to brud Cię zaleje - dosłownie i w przenośni. Kear Deluks czy jak wolisz Obywatel MC wjechał z nowym materiałem "22" - dosłownie. Ból dupy spowodowany odpuszczeniem recenzji "Getta Deluks", który miałem przez pewien czas był na tyle okazały, że tego albumu po prostu olać nie mogłem - w przenośni.
RECENZJA: AprAxjA "Części wspólne"
Dzień dobry, cześć. Hipsterka w rapgrze to pisanie recenzji albumów, których nikt nie słucha i słuchanie płyt, o których nikt nie napisze. Czy dotyczy to "Części wspólnych"? - zapytasz. Mam nadzieję, że nie ale ryzyko, że ten materiał przejdzie bez echa w natłoku panującym na scenie jest stosunkowo wysokie. Dlatego cytując klasyka "powiedz na osiedlu, że wyszła nowa płyta, po prostu dobra płyta na dobrych kurwa bitach!". I nie chodzi tutaj przecież o zdobywanie szczytów na Olisie i zastępów groupies, choć ziomale pewnie by się nie obrazili. Sednem sprawy jest udostępnienie najprostszej formy komunikacji pomiędzy MC, a membraną Twojego audio - to moja rola. Napisałem recenzję, przeczytasz?
BEKA: Czego nie warto wiedzieć o rapie #3
#
Beka zawsze grana,
Drake,
Edzio,
Gimpson,
Kanye West,
Koldi,
Theodor,
Wdowa,
Wuwunio
Siemano Dzieciaki! Gdybym zapytał Was co łączy skity obecne od lat na rapowych krążkach, filmiki w opcji Q&A publikowane na kanałach najpopularniejszych YouTube-rów z serią tekstów "Czego nie warto wiedzieć o rapie" na RBB? To proste, każda z powyższych aktywności stanowi tylko i aż wypełnienie dla treści podstawowej. Nie boję się do tego przyznać bo nie jestem hipokrytą. Ponadto częstotliwość tych tekstów jest rzadsza niż rzadsza, a zakładka "Beka!" od dłuższego czasu wieje nudą więc nie marudź tylko łap dziesięć najbardziej "gorących" niusów z polskiego rap podwórka. Nie polecam, elo!
RECENZJA: Matis i DJ Lem "Getto umysłu"
Siemasz! Zupełnie bez znaczenia jest fakt, że "Getto umysłu" miało premierę w zeszłym roku. Praktyka na RBB jest taka, że jeżeli wygrzebie jakiś kozacki album nawet z obrośniętych gęstym kurzem lat dziewięćdziesiątych, którego dotychczas nie słyszałem (mało prawdopodobne) to również sieknę recenzję. A co! Kiedyś już o tym pisałem, także bez dubli. Matis to original rudeboy ze Świętego Miasta, reprezentant CentrumStrony, z którą wygrał pierwszą edycję ŻywegoRapu. Mocny zajawkowicz, MC i producent w jednej osobie wspierany przez DJ Lema puszcza w eter boombap rodem z lat dziewięćdziesiątych, który buja jak siemasz. Zapachniało stara szkołą? I słusznie! Sprawdzaj...
Subskrybuj:
Posty (Atom)










