Falcon1 & DJ Kebs "Elementarz" rozwiązanie zagadki

"Elementarz" obok solówki Wojtka Sokoła to najlepsze, co w ostatnich miesiącach mogło przydarzyć się rodzimej rapgrze. Oto w zalewie dukających YouTube'rów, Lil Young'ów i ich miałkich nagrań dostaliśmy perłę, która na dzień dobry wpisała się do kanonu polskich rap klasyków. "Elementarz" to projekt wielowymiarowy. Z jednej strony to materiał po brzegi wypełniony sentymentami i folołapami nawiązującymi do nagrań, które stanowią dziś fundament naszej kultury. Z drugiej zaś mańki to swoiste kompendium wiedzy dla świeżaków, którzy od niedawna obcują z tym gatunkiem. W praktyce słucha się tego wprost doskonale, sample przepływają jeden po drugim tworząc bardzo spójną całość pomimo niemałego zróżnicowania stylistycznego. 


RANKING: 6 najciekawszych postaci z tekstów Sokoła

Dziesięć albumów studyjnych figurujących w dyskografii Wojtka Sokoła stanowi doskonałe potwierdzenie teorii, według której raper "musi się zmieniać, by jakim jest się pozostać". Różnorodność liryczna i stylistyczna w ramach, której raper-biznesmen kreował swoje nagrania na przestrzeni ostatnich dwóch dekad była naprawdę imponująca. Od surowych ulicznych wersów z przełomu wieków, przez mocną elektronikę spod szyldu pierwszego TPWC, aż po wiersze Różewicza interpretowane w duecie z Hadesem. Ogólnie rzecz ujmując... dużo tego. W kwietniu trzynasty dzień miesiąca przypadł na piątek, a jak wielu z Was wie to właśnie tego felernego dnia ukazać ma się pierwsze pełnowartościowe solo Wojtka. Piątek trzynastego był i się zmył, a albumu ani widu, ani słychu. Dlatego dzisiejszy tekst dedykuję wszystkim zniecierpliwionych słuchaczom i informuję, ze następny "trzynasty" już w lipcu.

RANKING: 10 tracków, które katuję wybitnie #3

Piątka! Sezon ogórkowy, a plany były ambitne, od recenzji do felietonów przez wywiady z raperami. Nic z tego, nie dzisiaj chociaż co nam minie to nie zginie! Kiedy temperatura na zewnątrz przekracza 30 stopni Celsjusza, dupa przykleja mi się do fotela, a do urlopu im bliżej tym dalej mówię dość i serwuję "odgrzewanego kotleta". O.C.B.? Cykl "10 tracków, które katuję ostatnio wybitnie" nie ma nic wspólnego z górnolotnym pisaniem czy głębszymi rozkminkami, płytkimi z resztą też. Dotychczas stroniłem od takich tekstów bo gdybym miał pisać tylko tego rodzaju "wypociny" to wolałbym nie robić nic. Może dlatego przez cztery lata redagowania powyższego bloga powstały tylko dwa zestawienia z cyklu "10 tracków...". Dziś czas na numer trzy więc jeśli grzejesz się teraz w słońcu na nadmorskiej patelni zapraszam do lekkiej, łatwej i przyjemnej lektury.

RAPKOLEKCJA: Kompilacja "Prosto XV"

Rap Biznes Blog prezentuje "ekskluzywną kompilację" bo takim mianem określają "Prosto XV" włodarze warszawskiej wytwórni. Składak z piętnastoma wyselekcjonowanymi numerami na piętnaste urodziny. Są wszyscy; starsi i młodsi, lepsi i gorsi, krótko rzecz ujmując półtorej dekady w pigułce. Wiesz jaki jest synonim Prosto? Jakość! Żeby było jasne nie dostałem złamanego grosza za kryptoreklamę, a jest to moja subiektywna opinia. Jeśli spojrzysz na to przez pryzmat naszego byle jakiego kraju, w którym "jakoś to będzie", a "pilot poleci na drzwiach od stodoły" (nie poleci!) słowo jakość nabiera dodatkowej wartości. "Prosto XV" potwierdza tą tezę. Sprawdzaj! 


RECENZJA: Sokół & M. Starosta "Czarna biała magia"

Przyznaję bez zbytniej krępacji, że to jedna z trudniejszych recenzji, jakie w ostatnim czasie miałem okazję popełnić. Szczególnie ze względu na złożoność, wielowątkowość oraz fakt, iż "Czarna biała magia" mocno poszerza ramy terminu "polski rap". W związku z powyższym forma recenzji będzie rodzajem "podróży" przez poszczególne utwory nań zawarte. Ignorancją byłoby nazbyt ogólne jej ocenianie. Każdy numer to zupełnie odrębna historia, inne emocje i refleksje budzące się (mam nadzieję) w głowie słuchacza.

RAPKOLEKCJA: Unikatowe single WWO

Siemanko! Dziś dla odmiany nie melduję się z zakupem nowego tytułu, a chwalę się posiadaniem dwóch eleganckich singli sprzed ponad dekady. O czym mowa? WWO "Jeszcze będzie czas" (Zic Zac 2001) oraz "Moda" (Prosto 2002). Zawsze jarałem się kolekcjonowaniem singli, przede wszystkim ze względu na bardzo ograniczone nakłady, a co za tym idzie utrudniony dostęp. To nie jedyne singielki jakie posiadam, jest tego całkiem pokaźny zbiór ale o tym przy okazji następnych postów. A teraz zapraszam do zapoznania się ze zdjęciami w/w kompaktów.

TV: Religia w hip hopie czyli kolejny odcinek "Serio?"

Spotyka się muzułmanin, katolik i agnostyk - brzmi jak kolejny dowcip? Nic bardziej mylnego. W siódmej odsłonie audycji "Serio?" prowadzonej przez Sokoła i Żulczyka tematem przewodnim będzie religia. Gośćmi duetu byli: Włodek, Bęsiu i Słoń.

Sprawdź 7 odc. "Serio?"

Pamiętacie czy już zapomnieliście?

Ziomeczku, scena się rozwija... bity coraz lepsze, nawijki co rok to poziom wyżej... tylko raperów więcej niż słuchaczy. Ale kto by się tym przejmował. Ta pędząca naprzód niczym kolej Transsyberyjska polska scena dostarcza nam tak dużą liczbę nagrań, że nie sposób sprawdzić już nawet 30% z nich. I nie mówię tu o jednorazowym odsłuchaniu na YouTube, a o oldskulowych skatowaniu danego albumu od pierwszej do ostatniej sekundy trzysta razy. Zupełnie jak w starej szkole na walkmanie. Mogę przyrównać to do 2002 roku, kiedy całe moje osiedle czekało na premierę drugiego WWO "We własnej osobie". PROSTO czując atmosferę wyczekiwania zimą puszcza singiel "Moda", który jeszcze bardziej pogłębia muzyczny apetyt na dobrą produkcję. I w końcu... jest album. Kurwa co się wtedy działo "Damy radę", "Mówisz i masz" czy "Nie bój się zmiany na lepsze" słychać było wszędzie. To tego stopnia jarał nas ten album, że grając na podwórku z zośkę podłączyliśmy jamnika do latarni kiedy po raz kolejny padły w nim baterie. Nie pamiętam, czy kiedykolwiek później czekałem tak na jakiś album. Chyba nie...

Dlatego dziś wrzucam Wam gorącą listę niezniszczalnych kawałków z czasów mniej lub bardziej odległych, które zdecydowanie wpisały na stałe w polską kulturę hip-hop. A wy "pamiętacie czy już zapomnieliście?"