Dzień dobry, cześć. Hipsterka w rapgrze to pisanie recenzji albumów, których nikt nie słucha i słuchanie płyt, o których nikt nie napisze. Czy dotyczy to "Części wspólnych"? - zapytasz. Mam nadzieję, że nie ale ryzyko, że ten materiał przejdzie bez echa w natłoku panującym na scenie jest stosunkowo wysokie. Dlatego cytując klasyka "powiedz na osiedlu, że wyszła nowa płyta, po prostu dobra płyta na dobrych kurwa bitach!". I nie chodzi tutaj przecież o zdobywanie szczytów na Olisie i zastępów groupies, choć ziomale pewnie by się nie obrazili. Sednem sprawy jest udostępnienie najprostszej formy komunikacji pomiędzy MC, a membraną Twojego audio - to moja rola. Napisałem recenzję, przeczytasz?
RECENZJA: DJ Eprom & Sensi "Boom Bap Boogie"
Jest tak! Przecięty odbiorca rapu w Polsce nie ma zielonego pojęcia o istnieniu jakiegoś tam DJ Eproma, a Sensi kojarzy mu się z rośliną doniczkową, a niżeli MC. Dokładnie w tym miejscu RBB wjeżdża z buta pełniąc rolę belfra budzącego świadomość u przeciętnego Janusza. Wrrr! Zrobiło się poważnie, a miały być cycki, kurwa! - pomyślała połowa czytających to gimbusów wciskając czerwony krzyżyk w prawym górnym rogu ekranu. Z Bogiem! Taka sytuacja, a ja konsekwentnie leję olej do pustych głów statystów robiących tło dla polskiej rapgry. Dość marudzenia, recenzja!RECENZJA: Sarius "Blisko leży obraz końca"
Dawno temu był 1000, wczoraj zaskoczył Żyto, a dziś z buta wjeżdża Sarius. Nie wiesz co chodzi? Miasto Częstochowa, bynajmniej nie święte w ostatnim czasie. Rodzimy rap na częstochowskich osiedlach ma się doskonale. Pomimo, że od czasów kultowego "Się przyjęło" 1000 minęło półtorej dekady rap zajawka na południu kraju nie gaśnie. Nawet jeśli słuchacze mogą narzekać na deficyt legalnych produkcji ze Świętego Miasta, to zdecydowanie na plus wpisuję klimat i charakter tamtejszych rapsów. Porównałbym to zjawisko do radomskiej sceny. Kiepska sytuacja gospodarcza i stopa bezrobocia (przekraczająca 20%) zmienia się wprost proporcjonalnie do poziomu tamtejszych MC's. Mówiąc krócej: im w mieście biedniej tym rapują lepiej. Wróćmy do meritum, Sarius to 21-letni bokser junior, który przy wsparciu DJ Eproma zadebiutował LP "Blisko leży obraz końca". Uwaga będzie recenzja!
RECENZJA: Sokół & M. Starosta "Czarna biała magia"
Przyznaję bez zbytniej krępacji, że to jedna z trudniejszych recenzji, jakie w ostatnim czasie miałem okazję popełnić. Szczególnie ze względu na złożoność, wielowątkowość oraz fakt, iż "Czarna biała magia" mocno poszerza ramy terminu "polski rap". W związku z powyższym forma recenzji będzie rodzajem "podróży" przez poszczególne utwory nań zawarte. Ignorancją byłoby nazbyt ogólne jej ocenianie. Każdy numer to zupełnie odrębna historia, inne emocje i refleksje budzące się (mam nadzieję) w głowie słuchacza.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


