
Flaszki i Szlugi to niebanalny projekt rapowy, który w dobie medialnego łajna próbuje przebić się ze swoimi nagraniami. Niespełna dwa miesiące temu światło dzienne ujrzała ich najnowsza produkcja zatytułowana "Chyba na pewno", którą miałem okazję recenzować w październiku. Piszę o tym, bo stała się wówczas rzecz precedensowa w historii mojego bloga. Otóż pierwszy i póki co ostatni raz rapowy album otrzymał ode mnie maksymalną notę 10/10. Po cichu liczę na to, że dzisiejszy wywiad przysporzy FiS co najmniej kilku nowych zajaranych słuchaczy. Dlatego też z nieskrywaną satysfakcją zapraszam do lektury!
