RANKING: 10 tracków, które katuję wybitnie #3

Piątka! Sezon ogórkowy, a plany były ambitne, od recenzji do felietonów przez wywiady z raperami. Nic z tego, nie dzisiaj chociaż co nam minie to nie zginie! Kiedy temperatura na zewnątrz przekracza 30 stopni Celsjusza, dupa przykleja mi się do fotela, a do urlopu im bliżej tym dalej mówię dość i serwuję "odgrzewanego kotleta". O.C.B.? Cykl "10 tracków, które katuję ostatnio wybitnie" nie ma nic wspólnego z górnolotnym pisaniem czy głębszymi rozkminkami, płytkimi z resztą też. Dotychczas stroniłem od takich tekstów bo gdybym miał pisać tylko tego rodzaju "wypociny" to wolałbym nie robić nic. Może dlatego przez cztery lata redagowania powyższego bloga powstały tylko dwa zestawienia z cyklu "10 tracków...". Dziś czas na numer trzy więc jeśli grzejesz się teraz w słońcu na nadmorskiej patelni zapraszam do lekkiej, łatwej i przyjemnej lektury.