RECENZJA: Ten Typ Mes "Rapersampler"

"Rapersampler" to jedna z trudniejszych płyt do oceny spośród wszystkich, które w swojej kilkuletniej działalności miałem okazję recenzować. Zabierałem się do niej jak przysłowiowy pies do jeża. Przede wszystkim kilka rzeczy nie do końca mi tutaj zagrało, pomimo tego nie mogłem i nie chciałem pozwolić sobie na ignoranckie walenie obuchem na lewo i prawo, bo ostatecznie otrzymałbym tymże obuchem zwrotny cios na jaźwę. Mes to obiektywnie rzecz ujmując jeden z czołowych raperów na scenie, od lat uzbrojony w liczny fanbase i cykliczne recenzję, które dają "mu te gwiazdki jak w bezchmurną noc". Do tego na bezwarunkowe uznanie zasługuję nakład pracy, który Piotr włożył w powstanie tego LP, uwzględniając fakt, że spod jego ręki wyszły wszystkie bity. W tej sytuacji dorzucanie dowolnej ilości dziegciu do beczki miodu może okazać się destruktywne. No cóż, album w dużej mierze mi nie podszedł, a wysoko zawieszona poprzeczka w kontekście tego materiału niemal spadła na beton.




RECENZJA: ZETENWUPE "Bejbo"

Siedzę w domu przesłuchałem wszystkie płyty. Wieczór, rzucam lewym okiem na stojak z lekko przykurzoną polską rap klasyką na kompaktach, ukształtowała mnie w kooperacji z moją drugą połową. Prawe oko przycina nieuchronnie zbliżający się deficyt alkoholu w butelce równolegle śląc jasny komunikat do mózgu czy na tym dziś poprzestaniemy. Tak, nie przygotowałem się... do recenzji też ale coraz bardziej odpowiada mi taka forma. I zanim pociśniesz mi złap te trzy składowe odnoszące się do dzisiejszego albumu bo chcę to zrobić inaczej Bejbo! Nielegal ZETENWUPE ogarnąłem dość późno bo gdzieś na przełomie minionego roku. Może to i lepiej bo gdybym wtedy (2012) widział to co dzisiaj wiem symbolicznie wyjebałbym 1/3 nagrań za okno. Dlaczego? Poprzeczka wędruje w górę, nie mam już czasu na przeciętniaków. Siedzę w domu przesłuchałem wszystkie płyty. Wieczór, rzucam lewym okiem na stojak z lekko przykurzoną polską rap klasyką na kompaktach, ukształtowała mnie... przeczytaj raz jeszcze... zrozumiesz.

RECENZJA: Czarny HiFi "Nokturny & Demony"

Siemasz! Mówisz Czarny HiFi - myślisz bity, dobre kompozycje i aranże. Wiadomo przecież, kto z Was nie kojarzy takich sztosów jak "Puszer""WWA" czy "Orientuj się". Nie wspominając już o "Niedopowiedzenia", które mocno zmodernizowało definicję 'album producencki' występujący dotychczas w dość sztywnej i powtarzalnej formie. Nadto poziom szacunku i uznania jakim obecnie cieszy się beatmaker sprawił, że nawet tak kontrowersyjne kolabo jak to z Realistą przeszło właściwie bez echa. To akurat dobrze bo nie daj Bóg Jedi pociągnałby jeszcze za sobą tak zdolnego producenta. Przyznam, że w natłoku wydawniczego zgiełku informacja o premierze "N&D" jakoś mnie ominęła. Tym większe było moje zaskoczenie kiedy materiał trafił do odsłuchu. Sprawdź moją recenzję. 


ANKIETA SŁUCHACZA #6: Artur Adamek

Siemasz! Bez względu na to po, której stronie muzyki osadzony jest Twój gust i wrażliwość na dźwięki powinieneś sprawdzić najnowszą ankietę słuchacza, której poddał się Artur Adamek. Ten młody ale jakże osłuchany i doświadczony już rap bloger, autor strony Po Tej Stronie Muzyki odważnie wszedł w rolę respondenta kreśląc nam swój światopogląd. Mordo sprawdź co z tego wyszło, szósta ankieta wjeżdża na Twój rejon. Elo!










ANKIETA SŁUCHACZA #5: Mateusz Osiak

Dobry dzień! Piąteczka właściwie powinienem nawinąć ponieważ dziś publikuję piąty już odcinek "ankiety słuchacza". Tym razem w rolę respondenta wcielił się Mateusz Osiak, autor bloga poświęconego muzyce, literaturze oraz religii, którego jestem systematycznym czytelnikiem. I przyznam zupełnie szczerze, że pośród rynsztoku informacyjnego zalewającego internet wspomniany blog pozostawia nadzieję, że nie wszystko stracone. Krótko tytułem wstępu ponieważ dziś to nie ja jestem gwoździem programu. Zapraszam do lektury dziękując jednocześnie, że Mateusz przyjął moje zaproszenie.




RANKING: 10 tracków, które katuję wybitnie #3

Piątka! Sezon ogórkowy, a plany były ambitne, od recenzji do felietonów przez wywiady z raperami. Nic z tego, nie dzisiaj chociaż co nam minie to nie zginie! Kiedy temperatura na zewnątrz przekracza 30 stopni Celsjusza, dupa przykleja mi się do fotela, a do urlopu im bliżej tym dalej mówię dość i serwuję "odgrzewanego kotleta". O.C.B.? Cykl "10 tracków, które katuję ostatnio wybitnie" nie ma nic wspólnego z górnolotnym pisaniem czy głębszymi rozkminkami, płytkimi z resztą też. Dotychczas stroniłem od takich tekstów bo gdybym miał pisać tylko tego rodzaju "wypociny" to wolałbym nie robić nic. Może dlatego przez cztery lata redagowania powyższego bloga powstały tylko dwa zestawienia z cyklu "10 tracków...". Dziś czas na numer trzy więc jeśli grzejesz się teraz w słońcu na nadmorskiej patelni zapraszam do lekkiej, łatwej i przyjemnej lektury.

BEKA Z COVERA #2 czyli najgorsze okładki płyt

Pięć! Niemal dokładnie trzy lata temu opublikowałem na blogu tekst dotyczący kiepskich okładek płyt BEKA Z COVERA #1 czyli najgorsze okładki. Nie było to nic innego jak subtelny pocisk w kierunku średnio uzdolnionych grafików, którym zadrżała dłoń podczas projektowania czy też domorosłych kserobojów ślepo kopiujących zachodnie patenty. Dziś przyszedł czas na kontynuacje serii oraz nowe zestawienie niekwestionowanych sztosów. Natomiast wspomniane trzy lata przerwy wynikają z faktu, że zdecydowanie bardziej wolę propsować aniżeli hejtować, a jakby nie patrzeć to powyższy tekst do chwalebnych nie należy. Tak czy inaczej gorąco polecam lekturę dzisiejszego posta!

RANKING: 10 tracków, które katuję wybitnie #2

Chcieliście to macie - drugie zestawienie najczęściej katowanych (słuchanych) utworów muzyczno-lirycznych w ostatnim czasie. Pamiętam, że poprzednia lista tracków wywołała niemałe zamieszanie. Zobaczymy jak będzie tym razem, zatem bez zbędnego wody lania przejdźmy to wspomnianego zestawienia. Miłego czytania słuchania.

ROZKMINKA: Rap kontra stereotypy

Temat chodził mi po głowie od dawna. Wbrew pozorom to bardzo istotna kwestia w perspektywie dalszego rozwoju kultury hip-hop, której rap jest (kluczowym) elementem. Zwróćcie uwagę jak rap przedstawiany jest w mediach... w krzywym zwierciadle. Raz pseudo-kabarety szydzą z niego w mizerny sposób. Innym razem serwisy informacyjne pokazują rap jako zjawisko / ciekawostkę, a nie jako muzykę łącząc głównie z narkotykami czy sloganem HWDP. Generalnie mam wrażenie, że w opinii publicznej kultura hip hop traktowana jest pół żartem pół serio. Dlaczego? Stereotypowy raper to ten średnio bystry łysol z krokiem w kolanach co wciąga trawkę do nosa i śpiewa o tym jak jest źle na osiedlu. Słuchacz wypada niewiele lepiej bo "jak można słuchać rapu mając 28 lat?" Można! Zapraszam do lektury.

POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI: Flexxip - List (2003)

Nieco zapomniany teledysk do kozackiego kawałka "List" z mistrzowskiego albumu sprzed niemal dekady Flexxip - Fach. Tak więc przypominamy dla nieco młodszych odbiorców polskiego rapu. P.S. Jako ciekawostkę dodam, że oryginalny krążek "Fach" na aukcjach osiąga lekką ręką cenę 150 plnów. Wiadomo, klasyka dla konesera.


Reżyseria: Ernest Ivanda, Tomasz Augustynek

"Powrót do przeszłości" - zobacz raperów w młodości

Siemandero! Dziś wróćmy do czasów kiedy polscy raperzy nie mieli własnych brandów odzieżowych. Kiedy nie było PROSTO, Diil-a, SSG czy OSW. Ostrzegam, wielu z Was będzie w szoku po zapoznaniu się z treścią tych fotografii. Wchodzisz i sprawdzasz na własną odpowiedzialność. Na początek Mezo w butach Fila i flanelowej koszuli w którejś tam klasie podstawówki. Wiem, że to nie raper ale beka jest kręcona.

Propsuj, hejtuj, komentuj. Ema!

"Mam oświeconych odbiorców" - wywiad z Mesem

Już za kilka dni odbędzie się premiera najnowszej płyty Tego Typa Mesa pt. "Kandydatów na szaleńców". Ta wyjątkowa podróż przez miejskie brzmienia, pełna bezkompromisowych tekstów i temperamentnych rapowych hitów, to kolejny przykład ewolucji artystycznej, którą przez lata przechodzi autor. O koncepcji płyt i jej zawartości, o edukacji i odbiorcach, o stylu i zmianach przeczytacie w przedpremierowym wywiadzie z Mesem.