Elo! Ekipa "Dixonów" to dzisiaj bezsprzecznie pierwsza liga wśród składów wpisujących się w klimat tak zwanego rapu ulicznego. 'Rap uliczny'. Wiem, parszywe określenie. Uliczny to może być ruch czy korek albo nie wiem... "Uliczny wojownik" z Van Dammem ale nie rap. Zostawmy to! Przynależność do wspomnianego uliczego grona wynika z dwóch prostych czynników. Pierwszy. Przekozacki debiut w 2008 roku z materiałem "Lot na całe życie". Drugi. Poziom rapu ulicznego w ostatnich latach zmieniał się odwrotnie proporcjonalnie do kursu franka. Czaisz? Nurt HWDP/JP z początku minionej dekady przynosi dzisiaj żniwa w postaci gromady zupełnie przypadkowych ulicznych prawilniaków, którym nie wiedzieć co strzeliło do głów i... zaczęli rapować. Na szczęście jest DIX37. Uwaga, będzie recenzja!
WYWIAD: Saful "OZNZ jeszcze w tym roku"
WYWIAD: Dixon 37 "Scena podzieliła się..."
Emanko! Odpocznijmy trochę od przepychanek Firmy i Kaliego na Facebooku. Dziś zapraszam do zapoznania się z bardzo ciekawą lekturą, jaką bez wątpienia jest obszerny wywiad z ekipą DIXON 37. Michrus, Kafar, Kulfon, Saful i Rest opowiadają o nagrywkach, melanżach, podróżach, polskiej rap scenie, pasji... o życiu. Gorąco polecam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


