Treści emitowane przez pudło ustawione naprzeciw mojej kanapy ostatnio wyjątkowo skutecznie podnoszą mi ciśnienie. Pstryk! Wyłączam! Medialna poprawność polityczna usprawiedliwia zboczenia odmienną orientacją seksualną, polityków mianuje mężami stanu, a patriotów wrzuca do jednego wora z chuliganami. Bez względu jaki jest Twój światopogląd na te rzeczy uważam to za patologię. Dlaczego teraz tym piszę? Bo Bogu dziękować Pluto nie ma pojęcia czym jest owa 'poprawność', puszcza w eter mocny materiał pozbawiony najmniejszej cenzury, który drapie tynki ze ścian. To największy atut tego LP, czy są inne? Sprawdź recenzję, zapraszam.
