Dziś alternatywnie. Otóż żyjemy w rzeczywistości bezwzględnej, pełnej względności i relatywizmu. Symbolicznie rzecz ujmując czarne już dawno przestało być czarne. Ba! Znajdą się również tacy, którzy powiedzą, że nigdy nie było. A Białe? Białe pod naporem poprawności politycznej skutecznie przedefiniowano na wielokolorowe, żeby nie powiedzieć tęczowe. Świętości nie ma, a prawda to fakenews. Czym w takich realiach jest na przykład dobrobyt? Ten materialny powiedzmy. Dla Iksińskiego spod "1" są to dwie pary czystych majtek na dzień, pilot, szkiełko i browar z dyskontu. Natomiast u jego sąsiada spod "5" dostatek ma kres kiedy ten przymuszony sytuacją życiową musi samodzielnie przygotować obiad, zamiast stołować się w restauracji za rogiem. No cóż. Każdy z nich ma swoją prawdę, punkt widzenia i stan umysłu. Obaj oglądają jakieś stacje telewizyjne na trzy litery, spójrz nawet to może być względne...
RECENZJA: Żurek & DJ K1 "Zlepek wypadków"
#
1000,
Ciemna Strefa,
Częstochowa,
DJ K1,
EP,
recenzja,
Towar,
Wola,
Zlepek wypadków,
Żurek
5! Kamień rzucony z impetem w domek z kart, który rozjebuje się w mgnieniu oka, a gra zaczyna się od nowa widzę jako metaforyczny odpowiednik narodzin, życia i śmierci oraz związanych z tym zmian. Prawdopodobnie nic mocniej nie wpływa na dotychczasowy ład lub nieład życiowy, obraną hierarchię wartości i potrzeb aniżeli narodziny dziecka lub śmierć bliskiej osoby. Początek i koniec. To jednocześnie trudna, czasami bolesna, a przy okazji najbardziej rzetelna weryfikacja nas samych i osób, które mamy lub mieliśmy w swoich kręgach. Potrafi wzmocnić i zbudować człowieka na nowo lub pozbawić ikry, przybić do podłoża i trzymać tam krótko. Sentymenty, które odzywają się w życiu co chwile...
RECENZJA: Żurek "stylSTYL"
Osiedle, blokowisko, dzielnia, dystrykt czy rewir? - nie ma większego znaczenia jak zowiesz swoje najbliższe terytorium. Ważne natomiast, że wspomniane miejscówki stanowią integralny element rodzimych metropolii, miast i miasteczek. To małe autonomie wyposażone między innymi we własną walutę, hierarchię wartości, dialekt i dress code. Żyjące często własnym życiem, nierzadko spychane na margines społeczny są siedliskiem arcyciekawych ludzkich historii. I kiedy to piszę z tyłu głowy słyszę "Bloki szare identyczne bryły, spuścizna socrealistycznej kiły, gdzie byś nie pojechał osiedla są takie same, dzieci bloków bierzmy co nam obiecane". Żurek wziął sprawy w swoje ręce dając blokom zupełnie świeży Towar. Napisałem recenzję...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


