Siemasz! Nie lubię składaków, głównie ze względu na liryczny misz masz, który jest ich integralną częścią. Bez znaczenia czy to przeboje na lato, biesiada weselna czy jak w przypadku Fabstera - materiał producencki. Oczywiście mam świadomość, że określenie 'składak' może godzić w ego producentów (sorry Fabster) ale niestety taka jest prawda. Bo i ile spójny koncept dotyczy warstwy muzycznej, to wersy zazwyczaj są jak księża - każdy z innej parafii. Z drugiej mani to prawdopodobnie jedyna możliwość, aby beatmaker zademonstrował pełny przekrój skillsów i patentów. Czekaj, czekaj, rzucę okiem na tracklistę "Kontrastów": Hmm... Eros, Obywatel MC, Żyto dawno niesłyszane PRO EBT, Rover, Vienio i Cira. Git! Wystarczy! Dawaj to na odsłuch Recenzento!
