RANKING: 29 rapowych letniaków na wakacje

5! Jeden z moich ziomków mawia, że "jak jest zima to musi być zimno". Analogicznie rzecz ujmując jak jest lato to powinno być gorąco, prawda? No nic bardziej mylnego, polskie lato choć jest wyjątkowo piękne to nader kapryśne w tym roku. Dość powiedzieć, że miasto, w którym mieszkam zostało już dwukrotnie obwicie zalane, bynajmniej nie słońcem, a mój codzienny outfit częściej stanowią bluzy oraz jeansy, aniżeli szorty i podkoszulki. Koniec końców nie zmienia to faktu, że nawet najbardziej deszczowe lato jest lepsze od trzaskającej mrozem zimy, czy jak zawsze piżdżącej jesieni. To ten czas, kiedy po ponad pięćdziesięciu tygodniach tyry przychodzi chwila, aby odpocząć, rzucić wszystko w pizdu i wyjechać. A kiedy będziesz już w drodze na ten upragniony wypoczynek odpalaj dzisiejszą playlistę. Heh, natomiast jeżeli zostałeś na blokach, a urlop jest dla Ciebie synonimem niedostępnego dobra luksusowego to zorganizuj sobie czas, w taki sposób, aby choć na chwile wyrwać się z tygla codziennej pracy i... posłuchać dobrej muzyki.

RANKING: Rap premiery 2015

Siemasz! Oto nastał czas, kiedy niemal cała rapblogowa społeczność zapalczywie chwyciła za pióra i z właściwym dla siebie poczuciem nieomylności czyni kolejne wafla warte podsumowania minionego roku. Rap Biznes nie czyni. Warunkiem dokonania rzetelnego bilansu dwunastu długich miesięcy jest znajomość zdecydowanej większości rap nagrań rocznik 2014. Tymczasem ja nie przesłuchałem nawet połowy z nich, nie dałem rady. Ponadto zamiast grzebać w przeszłości wolę podejście perspektywiczne dokonane. Więc chwyć teraz czerwony marker dzieciaku, jest parę terminów do ogarnięcia.