Witam! W ostatnim czasie jeden z czytelników podzielił się ze mną swoimi spostrzeżeniami na temat mojego bloga. Otóż przedstawiciel społeczności internetu posługujący się znaną i cenioną na każdym osiedlu ksywką 'anonimowy' bezceremonialnie oznajmił, że "treść tekstów publikowanych na blogu jest na poziomie mułu". A jako, że każda opinia czytelnika, a w szczególności ta krytyczna jest dla mnie motorem napędowym do działania publikuję dzisiaj tekst ze szczególną dedykacją dla Pana "Anonimowego". Miłej lektury dzieciaki!
