Siemasz!
Ranking popularności internetowej, który opublikowałem ostatnio to poza ciekawym zestawieniem statystycznym dowód na to, że fejm w wirtualnej czasoprzestrzeni bardzo często ma się nijak do umiejętności prezentowanych przez raperów w tak zwanym realu. Dzisiaj na tapecie High End - trio, które na nadmiar internetowego splendoru nie może narzekać. Czy oznacza to, że nagrywki ich autorstwa niewarte są uwagi słuchacza? A może mamy do czynienia z nieodkrytym i nieznanym dotychczas potencjałem tej ekipy, który uwidoczni się przy okazji tej produkcji? Odpowiedź w recenzji.