RECENZJA: AprAxjA "Części wspólne"

Dzień dobry, cześć. Hipsterka w rapgrze to pisanie recenzji albumów, których nikt nie słucha i słuchanie płyt, o których nikt nie napisze. Czy dotyczy to "Części wspólnych"? - zapytasz. Mam nadzieję, że nie ale ryzyko, że ten materiał przejdzie bez echa w natłoku panującym na scenie jest stosunkowo wysokie. Dlatego cytując klasyka "powiedz na osiedlu, że wyszła nowa płyta, po prostu dobra płyta na dobrych kurwa bitach!". I nie chodzi tutaj przecież o zdobywanie szczytów na Olisie i zastępów groupies, choć ziomale pewnie by się nie obrazili. Sednem sprawy jest udostępnienie najprostszej formy komunikacji pomiędzy MC, a membraną Twojego audio - to moja rola. Napisałem recenzję, przeczytasz?