Siemasz! Jakiś czas temu uznałbym to za kompletnie debliny pomysł, by liczyć komukolwiek lajki na fejsie. Stety/niestety dożyliśmy czasów, w których wspomniane kliknięcia stają się ważniejsze niż chociażby frekwencje na koncertach. "Świat stanął na chuju i tańczy breaka" cytat z pewnego warszawskiego wieszcza pasuje tutaj jak ulał. Mniej więcej taki mam do tego stosunek. A, że nie chce podpierać ścian niczym zamuleniec na szkolnej dyskotece publikuję to zestawienie. Zatańczmy... rozkmiń analogię.