RECENZJA: Pokój z Widokiem na Wojnę "Grawitacja"

Cześć! Fakt jest faktem, że Juras i Koras tworzą duet zupełnie nietypowy, taki "związek bez zobowiązań". I o ile w prywatnie zawsze stroniłem od tego rodzaju relacji to w odniesieniu do projektów muzycznych wydaję się mieć to sens. Kiedy Jurek czuje wenę, dysponuję większą sumą czasu wolnego i co ważne ma patent na płytę to nie czeka na Marcina, którego w tym czasie mocniej pochłonęły życiowe zajętości - robi album! I wice wersa. Wprawdzie jest to tylko moja rekonstrukcja wydarzeń. Żyjemy jednak w dobie społeczeństwa wyjątkowo zapracowanego, dla którego czas wolny stał się drogocenną walutą. Chyba najmocniej zjawisko to widać w stolicy, w której obaj raperzy mają okazje egzystować. Natomiast "Grawitacja" w odróżnieniu do "Drogi wojownika" to projekt, pod którym zdecydowanie grubszą czcionką podpisze się Koro. Uwaga! Będzie recenzja! 

RECENZJA: THS Klika "Dla dzielnic muzyka"

Dzisiaj coraz rzadziej jeśli w ogóle z utęsknieniem wyrywam kartki z kalendarza dzielące mnie od premiery rapowych albumów. Powodów jest co najmniej kilka. Przede wszystkich coraz częściej towarzyszy mi skądinąd mylne przekonanie, że słyszałem już wszystko co dobre i zwyczajnie nic jest w stanie mnie zaskoczyć. Z drugiej strony kiedy w Empiku sięgam po nową, często nieznaną produkcję koniec końców okazuje się ona słabym gniotem i równie szybko wybywa z mojego zbioru co do niego trafiła. Po wtóre nieco świadomie zakładam sobie klapki na oczy otaczając się gronem dobrze znanych i szanowanych przeze mnie twórców. Przez co ograniczam prawdopodobieństwo trafienia na wspomnianego gniota, choć niestety i tutaj się zdarzają. Dziś na tapecie THS Kilka "Dla dzielnic muzyka" - wyjątek potwierdzający powyższą regułę. Album, po który do pobliskiego sklepu w dniu premiery zgłosiłem się jeszcze przed personelem sprzedającym licząc, że będziesz to sztos na miarę kultowej dziś "Liryki chodnika". Uwaga, będzie recenzja!


RANKING: Storytelling po polsku

Przewijane przez MC's historię nierzadko dramatyczne innym razem zabawne to sól nie tylko polskiego rapu. Mamy w tej dziedzinie kilku zacnych fachowców. Bezdyskusyjnym numerem jeden w tym fachu jest Sokół. Co udowodnił wielokrotnie m.in. przybliżając nam niełatwe losy "Mirka", "Dentysty", Pani Janiny, Marysi i taksówkarza Ryśka, a ostatnio Lidki, Witka i Kazka w utworze "Wyblakłe myśli". W związku z powyższym Wojciech otrzymuje palmę pierwszeństwa i nagrodę "Złote usta" za całokształt twórczości. A co za tym idzie nie będzie uwzględniony w tym rankingu. Wygrał w przedbiegach. Skupmy się więc na pozostałych utworach. Kilku z nich na pewno nie słyszałeś. Starujemy, usiądź wygodnie przed Tobą 10 różnych historii.