Cześć! Fakt jest faktem, że Juras i Koras tworzą duet zupełnie nietypowy, taki "związek bez zobowiązań". I o ile w prywatnie zawsze stroniłem od tego rodzaju relacji to w odniesieniu do projektów muzycznych wydaję się mieć to sens. Kiedy Jurek czuje wenę, dysponuję większą sumą czasu wolnego i co ważne ma patent na płytę to nie czeka na Marcina, którego w tym czasie mocniej pochłonęły życiowe zajętości - robi album! I wice wersa. Wprawdzie jest to tylko moja rekonstrukcja wydarzeń. Żyjemy jednak w dobie społeczeństwa wyjątkowo zapracowanego, dla którego czas wolny stał się drogocenną walutą. Chyba najmocniej zjawisko to widać w stolicy, w której obaj raperzy mają okazje egzystować. Natomiast "Grawitacja" w odróżnieniu do "Drogi wojownika" to projekt, pod którym zdecydowanie grubszą czcionką podpisze się Koro. Uwaga! Będzie recenzja!
