ANKIETA SŁUCHACZA #15: Iza Chmiel

Retrospekcja. Moje pokolenie, lat dziewięćdziesiątych wyróżniające się niespotykanym dzisiaj wyżem demograficznym określano mianem "straconych dzieciaków', w gruncie rzeczy słusznie. Co więcej, dzisiejszych nastolatków mianowałbym 'zahipnotyzowaną generacją' mającą znacznie więcej możliwości komunikacji, lepszą dostępność wiedzy, a mimo to zamkniętą, ograniczoną. Skutecznie ogłupianą, gdzie łapanie Pokemonów, czy rurki uciskające jądra to jedynie łagodniejsze objawy nowomody. Bogu dziękować, nie wszystko stracone, a najlepszym dowodem, że pasja, zajawka i ambicja to terminy znane, przynajmniej części młodzieży jest ten tekst. Dzisiejszym gościem RBB w piętnastej już odsłonie Ankiety Słuchacza jest Iza Chmiel, młoda rap blogerka i autorka strony Wrzuć Na Rap. Czytaj to! 

RECENZJA: Żurek "stylSTYL"

Osiedle, blokowisko, dzielnia, dystrykt czy rewir? - nie ma większego znaczenia jak zowiesz swoje najbliższe terytorium. Ważne natomiast, że wspomniane miejscówki stanowią integralny element rodzimych metropolii, miast i miasteczek. To małe autonomie wyposażone między innymi we własną walutę, hierarchię wartości, dialekt i dress code. Żyjące często własnym życiem, nierzadko spychane na margines społeczny są siedliskiem arcyciekawych ludzkich historii. I kiedy to piszę z tyłu głowy słyszę "Bloki szare identyczne bryły, spuścizna socrealistycznej kiły, gdzie byś nie pojechał osiedla są takie same, dzieci bloków bierzmy co nam obiecane". Żurek wziął sprawy w swoje ręce dając blokom zupełnie świeży Towar. Napisałem recenzję...


ANKIETA SŁUCHACZA #14: Jacek Adamkiewicz

Piąteczka! Dzisiejszym gościem RBB jest Jacek Adamkiewicz, w wirtualnej czasoprzestrzeni znany również jako "grubyperes". Dziennikarz, vloger, osobowość medialna i, a może przede wszystkim słuchacz. Swoje doświadczenie zdobywał będąc między innymi redaktorem naczelnym strony rapiszon.pl, a w późniejszych latach dziennikarzem, a zarazem twarzą portalu poznanskirap,com, skąd zapewne większość z Was może go kojarzyć. Dziś samodzielnie kontynuuje działalność dziennikarską z powodzeniem eksplorując rodzime rapowe podwórko. Jak odnalazł się w roli respondenta czternastej już odsłony "Ankiety słuchacza"? Zachęcam do lektury!

Rapu różne oblicza #4 "Ulica 2.0"

Szufladkowanie muzyki to draństwo poddające w wątpliwość sens rozwoju kultury jako całości. Bez względu czy stoją za tym odbiorcy, przemądrzali recenzenci czy też w sztywnych ramach określonej stylistyki zamykają się sami twórcy. Doskonale widać to w środowisku tzw. rapu ulicznego, do którego przynależność jednoznacznie stygmatyzuje. Złośliwie nazywana „prawilnia” to jedna z dominujących gałęzi polskiej rapgry uzbrojona w liczny i oddany fanbase. Duża różnica pomiędzy ilością, a jakością nagrań to jedna z przyczyn od lat przyklejanych łatek, które często stawiają artystów poza nawiasem wspomnianej kultury. Czy słusznie? Warto pamiętać, że retoryka uliczno-osiedlowa jest integralnym elementem sceny obecnym od samego jej początku. Wszakże „Skandal” lub nagrania rodem z Jeżyc dały impuls do dynamicznego rozwoju nurtu w latach późniejszych. I choć po upływie dwóch dekad pionierzy raczej nie pozostali wierni pierwotnej stylistyce, to doczekali się licznej grupy naśladowców.

RECENZJA: Taco Hemingway "Wosk"

Brrry! Czytam to i tamto, bom nie omnibus. Fora, redaktory i internetowe obszczymurki krzyczą, że to progresywny głos pokolenia. Ja dotychczas z mniejszą lub większą ciekawością świadomie stestowałem bodaj z dwa i pół numeru plus to co mimochodem wleciało mi do ucha przez radio, bo tam też grają. Jaranko? Jaranka deficyt. Dzisiaj ludzka ciekawość oraz głęboki ukłon (metaforycznie, kurwa) w stronę czytelników sprawił, że poddam "Wosk" recenzji. Argument jest jeszcze jeden, nie wiem czy nie najważniejszy. To EP-ka czytaj sześć numerów, a ja nie mam wiele czasu bo zaraz cisnę z rodziną na urlop. Leniuch...

RECENZJA: Łona i Webber "Nawiasem mówiąc"

Dobry wieczór! Asertywnie dziś bo nie toleruję, ba! nienawidzę reklam i całego tego medialnego szumu. Złowrogie szkodniki myślą chyba, że łykam tą propagandę i zahipnotyzowany biegam po sklepach w poszukiwaniu ichniego szczęścia. No, nie biegam, nie mam hajsu czasu. I gdyby nie konsola do gier, którą odpalam od wielkiego dzwonu to czterdziestocalowy odbiornik ustawiony vis a vis mojej kanapy już dawno wybyłby stąd. Radia w aucie już nie mam. Nawiasem mówiąc najzabawniejsze są reklamy specyfików na potencje. Chyba jako jedyne serwując quazimetaforyczny przekaz wymagają od odbiorcy minimum intelektu. Podkreślam, minimum. Dlaczego teraz o tym piszę? Bo kolejne LP reprezentantów Szczecina w 'wymaganiach sprzętowych' ma zapisane: rozum, dystans i poczucie humoru. Ambitny rap?

RECENZJA: Kear Deluks "22"

Heh, pisanie recenzji rap płyt przypomina czyszczenie maksymalnie upaskudzonej klawiatury od komputera i tego syfu, który latami zalega pod klawiszami. Praca to czasochłonna jeśli chcesz zrobić to dobrze, efektu raczej nie widać, pozostaje jedynie satysfakcja, że pisać można płynnie - dosłownie i w przenośni. Z drugiej mani musisz to robić, bo jeśli przez pewien czas odpuścisz to brud Cię zaleje - dosłownie i w przenośni. Kear Deluks czy jak wolisz Obywatel MC wjechał z nowym materiałem "22" - dosłownie. Ból dupy spowodowany odpuszczeniem recenzji "Getta Deluks", który miałem przez pewien czas był na tyle okazały, że tego albumu po prostu olać nie mogłem - w przenośni. 




RECENZJA: AprAxjA "Części wspólne"

Dzień dobry, cześć. Hipsterka w rapgrze to pisanie recenzji albumów, których nikt nie słucha i słuchanie płyt, o których nikt nie napisze. Czy dotyczy to "Części wspólnych"? - zapytasz. Mam nadzieję, że nie ale ryzyko, że ten materiał przejdzie bez echa w natłoku panującym na scenie jest stosunkowo wysokie. Dlatego cytując klasyka "powiedz na osiedlu, że wyszła nowa płyta, po prostu dobra płyta na dobrych kurwa bitach!". I nie chodzi tutaj przecież o zdobywanie szczytów na Olisie i zastępów groupies, choć ziomale pewnie by się nie obrazili. Sednem sprawy jest udostępnienie najprostszej formy komunikacji pomiędzy MC, a membraną Twojego audio - to moja rola. Napisałem recenzję, przeczytasz?


BEKA: Czego nie warto wiedzieć o rapie #3

Siemano Dzieciaki! Gdybym zapytał Was co łączy skity obecne od lat na rapowych krążkach, filmiki w opcji Q&A publikowane na kanałach najpopularniejszych YouTube-rów z serią tekstów "Czego nie warto wiedzieć o rapie" na RBB? To proste, każda z powyższych aktywności stanowi tylko i aż wypełnienie dla treści podstawowej. Nie boję się do tego przyznać bo nie jestem hipokrytą. Ponadto częstotliwość tych tekstów jest rzadsza niż rzadsza, a zakładka "Beka!" od dłuższego czasu wieje nudą więc nie marudź tylko łap dziesięć najbardziej "gorących" niusów z polskiego rap podwórka. Nie polecam, elo!


RECENZJA: Matis i DJ Lem "Getto umysłu"

Siemasz! Zupełnie bez znaczenia jest fakt, że "Getto umysłu" miało premierę w zeszłym roku. Praktyka na RBB jest taka, że jeżeli wygrzebie jakiś kozacki album nawet z obrośniętych gęstym kurzem lat dziewięćdziesiątych, którego dotychczas nie słyszałem (mało prawdopodobne) to również sieknę recenzję. A co! Kiedyś już o tym pisałem, także bez dubli. Matis to original rudeboy ze Świętego Miasta, reprezentant CentrumStrony, z którą wygrał pierwszą edycję ŻywegoRapu. Mocny zajawkowicz, MC i producent w jednej osobie wspierany przez DJ Lema puszcza w eter boombap rodem z lat dziewięćdziesiątych, który buja jak siemasz. Zapachniało stara szkołą? I słusznie! Sprawdzaj...



RANKING: 33 najdroższe rapowe płyty CD | 2016

Siemasz! Kiedy jacyś trzeciorzędni znajomi dowiadują się, że prowadzę bloga z zaciekawieniem pytają - Łukasz, ile na tym zarobiłeś? Hmm... czekaj niech policzę. Nic! Kur**! Wtedy zazwyczaj jedna sekunda zamienia zaciekawienie w konsternacje i po chwili niezręcznego milczenia pada kolejne pytanie - To po co to robisz? I tutaj zawsze mam dylemat, czy tłumaczyć głąbom, że nie wszystko dla hajsu, a moc zajawki to piękna sprawa. Czy też odpuścić i skontrować - A co u Ciebie? Pozornie błaha scenka, a pokazuje jak nam się w dupach poprzewracało. A tobie ile zapłacili za przeczytanie ostatniej książki lub spacer z rodziną? Nic? To po co to robisz?